ZarobkoweAutomaty.pl

Zysk bez kosztów

Historia automatów zarobkowych - jak i gdzie to się zaczęło

Pierwsze automaty zarobkowe pojawiły się w Stanach Zjednoczonych już w 1888 roku. Nie były to takie konstrukcje jakie możemy oglądać dzisiaj, ale to właśnie one zapoczątkowały erę na tego typu urządzenia. Te, które znamy dzisiaj zostały wprowadzone do obiegu w roku 1907, najprawdopodobniej przez Thomas Adams Gum and Company. Skonstruowane maszyny opierały się na plastikowej kuli, w której umieszczane były gumy do żucia. Inny producent, który stał się jednym z największych potentatów na rynku – Norris Manufacturing Company – wykupił patent na automaty zarobkowe w 1923 roku. Inny producent, który pojawił się w 1924 roku to Ford Gum and Machine Company of Akron. Jego chromowane, błyszczące maszyny szybko podbiły rynek i przyciągały wielu klientów. Ciekawym wydarzeniem w historii automatów zarobkowych było to, co miało miejsce podczas Amerykańskiej Prohibicji, kiedy to wszelkie formy hazardu zostały zabronione. Wpłynęło to bowiem znacząco na te z maszyny, które oferowały zwrot monety co dziesiątemu kupującemu.

Działanie i opłacalność automatów

Zasada działania tych maszyn była niezbyt skomplikowana. Ich wygląd opierał się na wykorzystaniu dużej szklanej, lub częściej, plastikowej kuli, w której umieszczano kolorowe gumy do żucia. Poniżej, w metalowej podstawie umieszczany był prosty mechanizm, który odpowiadał za to, że po wrzuceniu do środka monety i przekręceniu niewielkiej dźwigni, klient mógł odebrać to, za co zapłacił. Posiadanie takiego automatu było i jest bardzo opłacalne, bowiem te niewielkich rozmiarów urządzenia są dużo tańsze niż maszyny, w których można kupić napój, czy kanapkę, a przyciągają naprawdę wielu ludzi. Właściciele sklepów kupowali w cenach hurtowych – o wiele niższych niż normalne – produkty, które następnie umieszczali w szklanej kuli. Jeśli chodzi o gumy do żucia, były one specjalnie robione, tak, aby mogły jak najdłużej wytrzymać bez psucia się. Najlepszymi lokacjami dla takich automatów były sklepy, stacje benzynowe, stacje kolejowe, puby, czy parki. Dużą korzyść właścicielowi przynosiły te urządzenia, które ustawiano w miejscach często uczęszczanych przez turystów.

W Polsce rzadko kiedy można spotkać automaty z gumami do żucia, ponieważ w naszym kraju zawartość szklanych kul opiera się raczej na rzeczach bardziej użytkowych. Na basenach, czy w miejscach gdzie często przebywają dzieci można spotkać takie urządzenia, które za niewielką opłatę oferują małe zabawki, zamknięte w plastikowych kulach. Dzieci chętnie korzystają też z automatów na kauczuki. Co więcej, maszyny te są świetnym rozwiązaniem na stacjach benzynowych, czy w publicznych toaletach, ponieważ jeśli umieści się w nich przedmioty służące do higieny, z pewnością znajdą one uznanie.

Automaty zarobkowe były ciekawą nowinką w XX wieku, kiedy to dopiero zaczęły pojawiać się na rynku. Jednak jak pokazuje historia, ich użyteczność znalazła uznanie w oczach ludzi i cieszą się one popularnością do dziś. Ich klasyczny, nieskomplikowany wygląd stanowi jedynie ich atut, a mechanizm oparty na przekręcaniu niewielkiej dźwigni z pewnością wciąż przyciąga wiele dzieci, które chcą sprawdzić jego działanie.